Co jeść by nie mieć pryszczy


Listopad 21st, 2015 utworzone przez: Aneta

Co jeść by nie mieć pryszczy- to pytanie może sobie zadać niejeden nastolatek. Pryszcze, jak wiadomo, najlepiej usuwać za pomocą odpowiednich kremów i toników. Co jednak, gdy taka kuracja nie działa? Wtedy warto spojrzeć na siebie od wewnątrz – co możemy jeść, by zmniejszyć problem pryszczy.

Wbrew pozorom, problem pryszczy dotyka nie tylko nastolatki, ale także osoby dorosłe. Ja sama jestem już po trzydziestce, a wciąż borykam się z drobnymi wypryskami, szczególnie przed miesiączką. Nie podoba mi się to, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami tym, co możemy jeść by pozbyć się pryszczy.

W Internecie znalazłam wiele ciekawych porad dotyczących tego co jeść, aby pozbyć się pryszczy:

1. Po pierwsze i najważniejsze, picie wody. Podobno powinniśmy pić od sześciu do ośmiu szklanek wody dziennie. Woda wypłukuje z organizmu toksyny, które odpowiadają za powstawanie pryszczy, a przede wszystkim nawadnia organizm i skórę. Gdy skóra jest przesuszona, wtedy bardzo łatwo o wypryski.

szklanka wody

Szklanka wody (zdj. z www.bonapetit.com)

 

2. Po drugie, powinniśmy ze swojej diety wyrzucić nadmiar soli kuchennej oraz ostre przyprawy. Zamiast tego używajmy ziół. Tu dla niektórych może być problem, ponieważ sól nadaje potrawom smak i trudno będzie z niej zrezygnować. Sól jednak wpływa niekorzystnie na stan skóry, więc lepiej uważajmy.

sól kuchenna

Sól kuchenna na stole (zdj. z www.womentips.co)

 

3. Po trzecie, powinniśmy pić herbatki ziołowe. Najlepsza będzie prawdopodobnie herbata z pokrzywy, która reguluje produkcję sebum, a jak wiemy, jest to winowajca odpowiedzialny za pryszcze i przetłuszczanie się skóry. Herbatka z rumianku działa łagodząco na podrażnienia, natomiast herbatka z bratka usuwa toksyny. Tutaj jednakże trzeba uważać, gdyż bratek to nieco złośliwy typ- herbatka z niego usuwa toksyny przez skórę co powoduje jeszcze większy wysyp pryszczy, jednak zaciśnięte zęby i przetrzymanie tego procesu nagradza: skóra po tej kuracji będzie jak u niemowlęcia 🙂 Dobrze powinna działać także zielona herbata, której przeciwzapalne właściwości mają zapobiegać powstawaniu pryszczy, ale powiem szczerze, w to nie do końca wierzę. Sama piję zieloną herbatę, a wciąż mam pryszcze.

herbatka ziołowa w filiżance

Herbatka ziołowa w filiżance (zdj. z www.hubpages.com)

 

4. Po czwarte, aby nie mieć pryszczy należy jeść tłuste ryby takie jak łosoś, śledź, makrela, halibut czy węgorz. Ryby te zawierają mnóstwo kwasów omega 3, które odbudowują ściany komórek i usprawniają wchłanianie składników odżywczych. Poza tym, kwasy omega 3 zapobiegają powstawaniu stanów zapalnych, do których zalicza się pryszcz.

filet z łososia na talerzu

Filet z łososia na talerzu (zdj. z www.thecafesucrefarine.com)

 

5. Po piąte, żeby unikać pryszczy powinniśmy… unikać gotowych potraw, fast foodów i słodkich napojów. O ile unikanie niejedzenie fast foodów jest możliwe, o tyle unikanie gotowych potraw czy napojów może być nieco kłopotliwe. Żyjemy szybko, w szybkich czasach i nikt z nas (no, może spora ilość z nas) nie ma zwyczajnie czasu na gotowanie. Gotowe potrawy niejednokrotnie wielu z nas uratowało życie (choć niekoniecznie żołądek), ale musimy pamiętać, że wysoko przetworzone potrawy składające się z tłuszczów i wzmacniaczy smaku nie wpływają dobrze na nasze zdrowie i stan skóry.

fastfood

Fast food (zdj. z www.elllo.org)

 

6. Po szóste, aby nie mieć pryszczy, unikajmy niezdrowego tłuszczu. Jak najmniej smażmy i starajmy się nie używać margaryny ani jeść tłustych mięs i sosów, gdyż te potrawy także mają zły wpływ na nasz organizm, powodując wypryski. Jak wiadomo, im mniej tłuszczy, tym zdrowsze ciało i skóra.

czysta skóra twarzy

Czysta skóra twarzy (zdj. z www.beautyramp.com)

 

Przynajmniej tak twierdzą eksperci 🙂 A Wy jak uważacie? A może macie swój patent na znikanie pryszczy?

 

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: komentarzy 6 »

6 odpowiedzi na “Co jeść by nie mieć pryszczy”

  1. Anna napisał(a):

    Piekny wygląd wymaga poświęceń.

  2. Chwilówka napisał(a):

    Ciężki orzech do zgryzienia, uwielbiam sól i sole praktycznie wszystko. Już chyba bardziej wole mieć pryszcze 😉 hihi Do reszty porad napewno się dostosuje!

    Dziękuje i pozdrawiam serdecznie

    • Aneta napisał(a):

      Ja tak samo. Nie wyobrażam sobie obiadu bez soli. Dosalam nawet już na talerzu choć ostatnio uważam, bo moja mama ostrzegła mnie, że zbyt duża ilość soli powoduje Alzheimera.

  3. Prokulturalna napisał(a):

    Zgadzam się z powyższym – zmiana diety to podstawa w walce z trądzikiem i wypryskami. Polecam także do stosowania miejscowego olejek tamanu oraz ogólną zmianę kosmetyków na naturalne, o małym składzie i krótkim terminie ważności.

  4. Mirek napisał(a):

    Jestem ojcem 16 latka i pracuję w hurtowni stomatologicznej http://www.dent-r.pl, ale nie to jest ważne, ważne jest to,że czasami przychodzi do mnie i pyta się co zrobić by nie miał tzw „diod”. Zazwyczaj nie wiem co mu odpowiedzieć chociaż sam miałem takie problemy w młodości. Ten artykuł otworzył mi nowe horyzonty. Dziękuje!

    • Aneta napisał(a):

      Cała przyjemność po mojej stronie. Sprawy te są jak najbardziej aktualne również i dla mnie, choć jestem już dorosłą kobietą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje