Curry, czyli szczypta hinduizmu w kuchni


Wrzesień 27th, 2012 utworzone przez: Aneta

Na początku muszę przyznać, że ja sama nie do końca jestem przekonana do curry. Nie używam jej zbyt często i nie mam jakiś szczególnie zapadłych w pamięci przykładów jej stosowania w moim domu, bo chyba zwyczajnie curry w moim rodzinnym domu nie występowała.

Curry jest mieszanką przypraw, w której główną rolę gra kurkuma, roślina którą znały i stosowały od tysiącleci głównie ludy chińskie i indyjskie, oraz kozieradka, czarny pieprz, cynamon, imbir, chilli, czosnek, kmin rzymski, kolendra, gorczyca, goździki, gałka muszkatołowa i sól.

Curry jest znana dziś w Europie ze swojej głównie żółtej lub czerwonej barwy i delikatnego smaku, ale np. curry występująca na Sri Lance ma barwę ciemnobrązową i jest już znacznie ostrzejsza w smaku. Oczywistą jest rzeczą, że curry, traktowana przez Hindusów jako przyprawa wręcz o charakterze ogólnonarodowym, podlega wielu sposobom przyrządzania a jakie konkretnie proporcje występują w każdej odmianie, tego nie wie nikt, poza przyrządzającymi.

Przyprawa curry jest niezwykle ciekawa, gdyż nie lubi światła i powietrza, dlatego wskazane jest trzymanie jej w zamkniętym pojemniku. Curry stosowane jest nie tylko jako przyprawa do potraw, która nadaje ciekawy smak. Także z powodzeniem stosowana jest jako środek pomocniczy w leczeniu chorób układu oddechowego, przeziębień i zapaleniu zatok.

Jako przyprawa (bo to nas głównie interesuje), curry dodawana jest w zasadzie do wszystkiego, ale najbardziej lubi potrawy z drobiu, wieprzowiny czy baraninki. Dobrze jest dodać ją także do sosu czy ryżu i do tego ostatniego jest zasadniczo najczęściej stosowana.

Mimo, że curry kojarzona jest jako przyprawa do zazwyczaj ciężkostrawnych i tłustych potraw, jednak pogląd ten może zostać już niedługo złagodzony. Amerykańscy badacze odkryli podobno nowe, niezwykłe właściwości kurkuminy, głównego składnika kurkumy, który skrywał w sobie właściwości odchudzające! Kurkumin pozwala lepiej przetrawiać ciężki obiad, zapobiegając odkładaniu się tłuszczu tam gdzie nie powinien. Co oznacza, że delektując się np. baraninką lub wieprzowym gulaszem, nie przybierzemy na wadze! Czy to nie jest przypadkiem początek rewolucji w odchudzaniu? Czas pokaże.

Ja jednak jestem sceptyczna i myślę, że samo dodawanie curry do potraw niczego nie zmieni (co najwyżej spowolni proces wchłaniania tłuszczu). Owszem, curry może okazać się niezwykle pomocna, ale dodatkowo trzeba jej pomóc troszeczkę od siebie, np. wychodząc z domu na spacer czy na rower. Samo jedzenie posiłku z curry i siedzenie przed telewizorem lub komputerem sprawy nie rozwiąże.

A może ja się mylę?

przyprawa curry żółta

Sproszkowana curry żółta

C o tym sądzicie? Czy na prawdę czeka nas taka rewolucja? A może to wszystko tylko bajki? Czekam na Wasze opinie  i spostrzeżenia 🙂

Tagi: ,
W kategorii: Zioła i przyprawy
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje