Dzieci nie są samodzielne w kuchni


Luty 27th, 2015 utworzone przez: Aneta

To może być przerażające, ale podobno to prawda: dzieci nie są samodzielne w kuchni. Co to oznacza? A choćby to, że grając doskonale na smartfonach czy tabletach, jednocześnie nie umieją pokroić pieczywa na kromki. Znalazłam ostatnio na necie artykuł opisujący nieumiejętność dzieci w radzeniu sobie w kuchni.

Z jednej strony rodzice wyręczają je we wszystkim, bo przecież nóż to takie niebezpieczne narzędzie. Efektem tego jest to, że dzieci nie potrafią sobie samodzielnie przygotować nawet głupiej kanapki. Z drugiej strony, w sklepach mamy już gotowe pokrojone pieczywo i wędliny, dzięki czemu połowa roboty jest za nami.

Nie jest to chyba najlepsza droga rozwoju, bo w ten sposób zanikają u dzieci podstawowe umiejętności manualne, a przecież nie o to nam chodzi. Jakiś czas temu czytałam o brytyjskich kilkulatkach, które nie umieją zawiązać sobie same sznurówek w butach, ale jednocześnie  grają na tabletach z zamkniętymi oczami. Wydawałoby się to śmieszne, ale niestety u polskich dzieci zaczyna się dokładnie to samo.

Pisałam wcześniej artykuł o złym zachowaniu dzieci spowodowanym złym odżywianiem i jakie są tego przyczyny. Dziś mogę chyba śmiało dodać do tego także nieumiejętność radzenia sobie w kuchni. Jeśli dziecko jest głodne, zamiast przygotować sobie kanapkę czy zrobić tak proste danie jak jajecznica, woli jednak sięgnąć po gotowe dania, które wystarczy tylko podgrzać i zjeść. Nikt mi nie wmówi, że nie ma to wpływu.

Ale winni jesteśmy my, dorośli. Dla nas pokrojenie chleba w kromki nie jest najmniejszym problemem, ba, nawet gotujemy skomplikowane obiady i kolacje. Ale zapominamy jednocześnie o tym, że wypadałoby także nauczyć pewnych czynności nasze dzieci. Nie mówię o tym, że trzeba już dwulatka uczyć obsługi noża, ale starsze dzieci chyba powinny zacząć uczyć się samodzielności. Jeśli dzieci nie potrafią sobie same pokroić chleba i wolą sięgnąć po gotowe danie, to porażkę ponieśliśmy my. Ja sama pracuję z dziećmi i widzę ich zachowanie oraz brak pewnych niektórych umiejętności, które nam by do głowy nie przyszły. Czy nie jesteśmy zbyt wygodni? Albo może sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak to w rzeczywistości wygląda…

Udogodnienia są potrzebne, ja nie przeczę. Dziś wszyscy pracujemy, bardzo często do późna i nikomu nie chce się bawić w głupoty typu krojenie chleba, bo to przecież strata jakże cennego czasu. Dlatego kupujemy gotowe, pokrojone produkty. Fajnie. Tylko, że jednocześnie cierpią na tym nasze dzieci, bo nie uczymy je samodzielności w kuchni, bo z jednej strony nie ma przecież czasu na bzdety kiedy trzeba przygotować coś na szybko do zjedzenia, a z drugiej przecież musimy chronić nasze dzieci przed niebezpieczeństwem zrobienia sobie kuku. Ostatnio usłyszałam od znajomej, że jej znajomej mama nie gotuje swoim wnukom porządnych obiadów, tylko kupuje wszystko w garmażerce, potem to wszystko zamraża i stopniowo podaje wszystkim. Mojej babci do głowy by nie przyszło, by czegoś nam samodzielnie nie ugotować…

Może to się wydać głupie, ale mam wrażenie, że brak samodzielności w kuchni u dzieci naprawdę odbija się na ich sposobie odżywiania i zachowaniu. Jeśli dzieciak nie umie samodzielnie zrobić kanapki, sięga po gotowce lub, co gorsza, przekąski, zapycha się i jest zadowolony. Tyle, że jednocześnie krzywdzi sam siebie. Przekąski tuczą, nadmiar cukru idzie w mózg i sprawia, że dzieci są nadpobudliwe i nie sposób ich uspokoić.  Jeśli tego nie powstrzymamy, to być może wyhodujemy sobie w domu małe potwory, które w przyszłości „podziękują” nam za ten nadmiar kurateli.

Znam takich, którzy już „dziękują”… No, chyba że to ja przesadzam. Jak myślicie?

chłopiec z hamburgerem i jabłkiem

Chłopiec z hamburgerem i jabłkiem
(zdj. z www.shcwomenshealth.blogspot.com)

 

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: komentarzy 7 »

7 odpowiedzi na “Dzieci nie są samodzielne w kuchni”

  1. Gosia napisał(a):

    Teraz coraz mniej ludzi gotuje. U mojej siostry w domu jak zrobią chińszczyznę, to jest specjalny dzień. A warzywa kupuję zamrożone. Tak to, albo zamawiają, albo przychodzi siostra z 2l. córeczką do nas. Na szczęście siostrzenica u nas się uczy że trzeba zrobić obiad, a nie zamawiać.

  2. Olga napisał(a):

    Ciekawy artykuł… Mam dziecko i nigdy nie zastanowiłam się nad tym aspektem żywienia… Wprowadzę małe zmiany;)
    Olga ostatnio napisał…Firma sprzątająca Poznań cennik – Wiosenne promocjeMy Profile

  3. pisanie-prac.net.pl napisał(a):

    Obecnie dzieci mają stanowczo za łatwo. Kiedyś trzeba było samemu zapracować, żeby mieć „luksusy” jak na tamte czasy. Dziś obecnie nie dość, ze wszystko jest prostsze to mają podane to od rodziców ponieważ je rozpieszczają. Przez to ciężej im teraz zmotywować się do pracy. Dobrze, że poruszyłaś takie tematy w swoim wpisie

  4. Deni napisał(a):

    Ciekawy wpis, ja, jako babcia uwielbiam jak wnuk mi pomaga w kuchni, wystarczy zachować bezpieczeństwo, a jest na prawdę wiele rzeczy, które może robić. A ile przy tym śmiechu!

  5. Magda napisał(a):

    Jestem tego samego zdania co autorka. Niestety rodzice w obawie przed wszelkimi niebezpieczeństwami nie chcą dzieci widzieć w kuchni. Jest to jak najbardziej mylne. Tracą one poczucie samodzielności i w ten sposób wychowujemy bezradne społeczeństwo. Ostatnio wysłałam swojego syna do sklepu to wrócił z cokolwiek innym

  6. Lukas napisał(a):

    Fajny wpisik gorąco polecam 😀
    Lukas ostatnio napisał…Kremacje WrocławMy Profile

  7. Świetny artykuł. Jestem zadowlony, że coraz częściej poruszane są tego typu tematy – ważne tematy!

    Zgadzam się z autorką w 101%. Dzisiaj dzieci są z jakiejś innej planety, wszystko mają podane na tacy, a nawet nie widzą jak im się podaje bo patrzą w ekran smartphona.

    Mam cichą nadzieję, że swoje wychowam wg pewnych zasad, oby.
    kacikzdrowia.pl – zdrowe odżywianie ostatnio napisał…Sól himalajska granulowana i drobnaMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje