Europejski Festiwal Smaku, czyli jak dobrze zjeść w Lublinie


Wrzesień 26th, 2012 utworzone przez: Aneta

W dniach 7-9 września 2012 odbył się w Lublinie Europejski Festiwal Smaku. Wybraliśmy się na niego z czystej dziecinnej ciekawości, a może co dobrego dadzą? 🙂 I nie zawiedliśmy się. Nie uczestniczyliśmy co prawda w imprezach towarzyszących Europejskiemu Festiwalowi Smaku, odbywających się w kilku restauracjach i pubach na Starym Mieście, ale już samo przejście uliczkami Starówki gwarantowało emocje. I wzmagało głód 🙂

Europejski Festiwal Smaku przywitał nas już na Deptaku, a za Bramą Krakowska ciężko już było przecisnąć się. Spora ilość straganów i dolatujące z nich zapachy napawały optymizmem. Kiełbasy, mięsiwa, sery, bochny chleba wielkości głazów, czy napoje „niewinne” cieszyły oczy każdego, kto zechciał przystanąć, popatrzeć, a nawet popróbować. A można było! Za przysłowiowe „co łaska” przy straganie na Placu po Farze można było spróbować ciast i chleba ze smalcem.

Kromki chleba w koszyku i miseczka smalcu

Kromki chleba w koszyku

Ciasto na tacy

Ciasto na tacy

 

Inny stragan, którego właściciele pochodzili z sąsiedzkiej Litwy oferował nalewkę, której również można było spróbować, za 3 złote. Na pytanie z czego zrobiona, usłyszeliśmy, że z imbiru, gałki, cynamonu i zapewne jeszcze paru składników, których przytomny właściciel nie powinien zdradzać 🙂

Nalewka była smaczna. Na zdrowie, panowie!!!

Litewska nalewka w pastykowym kubeczku

Kubeczek litewskiej nalewki

Na Europejski Festiwal Smaku przybyło mnóstwo ludzi. Do niektórych straganów nie dało rady się dopchać, ale udało się zrobić zdjęcia.

Oczywiście na Placu po Farze stała rozstawiona scena, na której urzędnicy z UM i prowadzący pichcili przeróżne potrawy. Mijając scenę dowiedzieliśmy się, że właśnie przyrządzano… trzecie z kolei ratatouille. Rozśmieszyła nas bardzo jedna z rozmów, jaką prowadząca toczyła z jednym z przedstawicieli lubelskiego magistratu.

– A dlaczego cukinia?- prowadząca

Trzy sekundy ciszy.

– Bo tak jest w przepisie- pada urzędnicza odpowiedź.

Wszyscy w śmiech. Myślę, że gdyby na to pytanie odpowiedziała osoba o bujnej wyobraźni, usłyszelibyśmy „A dlaczego nie?” 😉

Europejski Festiwal Smaku w Lublinie

Europejski Festiwal Smaku na Placu po Farze

Muszę przyznać, iż mimo, że Europejski Festiwal Smaku nie była to impreza na taką skalę, na jaką była promowana, trzeba jednak stwierdzić, iż było ciekawie. Dużo dobrego jedzenia, sympatyczni ludzie, no i oczywiście, jak już wcześniej wspomniałam, napoje niewinne.

Okrągłe bochny chleba

Bochny chleba w drewnianym wózku

Napoje niewinne

Butelki z alkoholem

Kolorowe butelki z alkoholem

Duże butelki alkoholu

Długie butelki z alkoholem

Zapowiadane wcześniej mięsiwo 🙂

Golonka

Golonka na ruszcie

Kiełbasa w koszu

Kiełbasa w wiklinowym koszu

I na końcu sery 🙂

Sery na ruszcie

Sery na ruszcie

Sery w drewnianej beczce

Sery w drewnianej beczułce

Oczywiście podczas Europejskiego Festiwalu Smaku zrobiliśmy jeszcze więcej zdjęć, ale chyba nie byłoby dobrym pomysłem umieszczać ich tu setki. Sam Europejski Festiwal Smaku trwał cały weekend, ale my niestety mogliśmy odwiedzić go tylko w sobotę. W niedzielę zaś był festiwal serów i pewnie też było ciekawie.

I co Wy na to? Byliście na Europejskim Festiwalu Smaku? Próbowaliście smakołyków? A może uważacie, że takie imprezy są w Lublinie zbędne? Czekam na Wasze opinie i komentarze.

Tagi:
W kategorii: Kulinarne imprezy
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje