Królewski bazyliszek, czyli co wiemy na temat bazylii


Wrzesień 28th, 2012 utworzone przez: Aneta

Dlaczego nazwałam bazylię królewskim bazyliszkiem? Nazwa tej ciekawej przyprawy pochodzi z języka greckiego, od słowa „basileus” które oznaczało króla, ponieważ Grecy wierzyli, że tylko król może dostąpić zaszczytu zerwania nie tylko liści, ale i całej roślinki.

No dobrze, to król, a skąd w takim razie wziął się bazyliszek?

A bazyliszka wymyślili dla odmiany starożytni Rzymianie, którzy głęboko wierzyli w to, że bazylia ma moc ochronną przeciwko słynnej bestii. Bazylia traktowana była zatem jak amulet ochronny. Dosyć ciekawe 🙂

Listki bazylii mają charakterystyczny jasnozielony kolorek, kształt jajka lub rombu. Jako roślina pierwotna bazylia uprawiana była na terenach Indii. Jest to dość wiekowa dama, gdyż jej początki sięgają 5000 lat wstecz. Z Indii przewędrowała do Europy Południowej w towarzystwie Aleksandra Macedońskiego, aby w wieku XVI dotrzeć do środkowej części kontynentu europejskiego.

Mimo iż bazylia jest rośliną lubiącą świeże powietrze, można ją śmiało hodować w domowym zaciszu. Wówczas najlepszym miejscem może być doniczka na kuchennym parapecie, a byłoby najpiękniej jakby jeszcze od południowej strony, gdyż wówczas zbiera najwięcej słońca.

Bazylia jest świetną przyprawą. Jako zioło charakteryzuje się anyżkowym zapachem, niezwykle odświeżającym oraz lekko kwaskowatym smakiem. W kuchni najbardziej popularne są jej listki. Bazylia jest idealnym dodatkiem do potraw kuchni włoskiej, świetnie sprawdza się we wszystkich makaronach, jako dodatek do pizzy, sosów, gulaszów i dań z warzyw. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt długie gotowanie zabiera właściwości odżywcze bazylii, dlatego listki tej przyprawy należy dodawać pod koniec przyrządzania.

Jednak bazylię można stosować nie tylko w kuchni. Jej lecznicze właściwości doskonale nadają się dla osób, które cierpią na zatkany nos i przeziębienie. Bazyliowy napar jest tutaj idealny. Równie pomocny może być także napar stosowany na zimno- można go użyć w chorobach oczu, zaś z pomocą odrobiny nalewki z leszczyny stanowi świetny okład na obolała głowę. Listki bazylii sprawdzają się także jako sposób na wzdęcia, kolki, czy niestrawności.

Bazylia ma także dobroczynny wpływ na nasze ogólne samopoczucie. Uspokaja, łagodzi depresję, relaksuje, dodaje sił i witalności, a także działa przeciwgrzybiczo oraz ułatwia regenerację skóry. No i bardzo ładnie wygląda 🙂

Jednym słowem, same pozytywy. 🙂

Listki bazylii

Listki bazylii
(zdj. z www.offthegridnews.com)

A Wy lubicie bazylię? Dodajecie ją do potraw? A może macie swoje własne pomysły na dania z bazylią? Czekam na Wasze opinie.

W kategorii: Zioła i przyprawy
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje