Mamy wciąż rosnące ceny masła


Sierpień 6th, 2017 utworzone przez: Aneta

Mamy wciąż rosnące ceny masła. Ceny kostki w sklepach sięgają już nawet 8 zł za 200 g. Niemal każdy Polak używa masła do śniadania czy kolacji. Czy grozi nam sytuacja gdy na coraz droższe masło będzie stać tylko najbogatszych? Kiedy to się skończy?

kostka masla w papierku

Kostka masła w papierku

Światowe szaleństwo

Chyba każdy z nas odczuł niezwykle dotkliwie w ostatnim czasie sytuację, że mamy coraz droższe masło. Wydawałoby się, że tak błahy produkt jak masło, nie powinno kosztować wiele, bo niemal każdy Polak zużywa je w codziennej diecie i nie jest to produkt egzotyczny.

A jednak. Ceny masła gwałtownie rosną. Czytając różne artykuły na ten temat odkryłam, że wszyscy eksperci mówią to samo: problem z coraz droższym masłem dotknął cały świat i nie jest to wyłącznie nasza sprawa. Wszystkiemu winne są USA, które opętał jakiś dziwny szał na zdrowe tłuszcze, w związku z czym szukają go jak szalone i spory eksport masła idzie właśnie do nich.

No dobrze, ale przecież same USA nie zeżrą nam całego masła tak, żebyśmy znowu musieli je gromadzić na kartki! Musi być tu jakieś drugie dno. I chyba już wiem jakie.

Eksperci uważają, że początek tego szaleństwa sięga roku 2015 kiedy to Unia Europejska zniosła limity na produkcję mleka. Dzięki temu jest go coraz więcej. Czy to fajnie? No raczej nie. Wzrost ilości mleka spowodował… spadek jego cen i przez to produkt ten przestał być opłacalny dla niektórych mleczarni. Dlatego… zaczęła spadać jego produkcja. Niskie ceny mleka spowodowały, że wiele gospodarstw rolnych przestało działać. A skoro nie ma mleka, to nie ma masła. Takie małe, błędne koło, ale jakże szkodliwe dla nas.

Przyznam szczerze, że skutki tego maślanego koła są trochę przerażające. Chodząc po sklepach i patrząc na ceny kostki masła człowiek się zastanawia, na jakim świecie żyje. Doskonale pamiętam czasy gdy masło kosztowało niewiele ponad dwa złote i jedyny problem polegał tylko na tym, którą markę wybrać. Czy to oznacza, że te czasy już nie wrócą?

W całym tym szaleństwie można znaleźć jednak tańszą alternatywę i po prostu kupić mniejsze masełko, o wadze 170 g. Nie jest to jakaś drastyczna zmiana w stosunku do normalnego masła, a cena jest o wiele niższa. Pytanie tylko, dlaczego musimy to robić…

maslo w maselniczce

Masło w maselniczce

 

Czy będzie lepiej?

Na pytanie, czy będzie lepiej, odpowiadają różnej maści eksperci. Ich zdaniem już niedługo ceny masła mogą spaść, bo przecież nic tak nie odstrasza klientów jak zbyt wysoki koszt. A jak wiadomo, jeśli coś jest drogie to tego nie kupimy. Zbyt wysoka cena masła to poważny problem dla wielu polskich rodzin, które są mniej zamożne i zwyczajnie ich nie stać. Z drugiej strony, zadajmy sobie pytanie: czy dla każdego (nieważne, biednego czy bogatego) człowieka kostka masła w cenie 8 złotych to jest normalna sytuacja? Chyba nie. Eksperci z rynku rolno- spożywczego twierdzą, że na jakieś wyjątkowo gwałtowne obniżki cen nie ma co liczyć, ale znaczny spadek cen może nastąpić za kilka miesięcy.

Oczywiście sytuacja z wciąż rosnącą ceną masła na rynku jest idealna dla tych gospodarstw rolnych, które produkują ten najpopularniejszy tłuszcz. Wysokie ceny sprawiają, że finansowo te gospodarstwa radzą sobie świetnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę eksport za granicę. Ja jednak myślę, że każde eldorado kiedyś się kończy. Wszystko jest fajne i świetne do czasu gdy ludzie sobie uświadomią, że ich zwyczajnie nie stać na tak drogi produkt.

Nie oszukujmy się. To nie jest smartfon IPhone za trzy i pół tysiąca złotych, tylko głupie masło, które jest używane przez 38 milionów Polaków…

maslo w papierku na blacie

Masło w papierku na blacie

A może się mylę? Może nie jest aż tak źle i po prostu histeryzujemy? Co o tym myślicie?

 

 

 

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje