Niezdrowa kostka rosołowa


Lipiec 28th, 2015 utworzone przez: Aneta

Przyznam szczerze, że z lekkim bólem przeczytałam artykuł dotyczący niezdrowych właściwości kostek rosołowych. Któż z nas nie wrzuca kostki rosołowej do różnych dań typu zupy, sosy, sałatki czy po prostu jako marynatę do mięs.

Ja sama przygotowując zupy czy sos zazwyczaj dodaję kostkę rosołową, bo po prostu mi smakuje i dodaje zupie nieco ostrości. Ale teraz się nad tym dłużej zastanowię, po tym co przeczytałam…

Zaczynając zatem od początku: kostka rosołowa jest niezdrowa. I to w 100%. Zasadniczym i głównym jej składnikiem jest sól. Na drugim miejscu znajduje się utwardzony tłuszcz roślinny, co także jest złą wiadomością. Ekstrakty z mięsa i warzywka są na szarym, żeby nie powiedzieć na CZARNYM końcu listy składników. Poprzedza je spora ilość wzmacniaczy smaku i różnych barwników, o których istnieniu zwykły człowiek nie ma nawet pojęcia. Co tak dokładnie znajduje się w jakże popularnej kostce rosołowej?

– Sól

– tłuszcz roślinny utwardzony

– wzmacniacze smaku: glutaminian monosodowy, inozynian diodowy, guanylan disodowy

– maltodekstryny

– mączka chleba świętojańskiego

– ekstrakt drożdżowy

– cukier

– aromaty i barwniki (np. karmel amoniakalny- już nazwa brzmi groźnie…)

– przeciwutleniacze

– tłuszcz kurzy.

Samego ekstraktu z mięsa i warzyw w kostce rosołowej są znikome ilości: warzyw od 2 do 3 proc., a mięsa 0,1 do 0,2 proc. Zatem, jak to mówi Kowalski z „Pingwinów” – NIEWIELE. Jeśli dodamy do tego inne potrawy, zawierające chemię i nie będące wynikiem naszych działań (tylko gotowe do podgrzania), mamy bombę kaloryczno- chemiczną godną pochwały, ale z całą pewnością nie nadającą się do zdrowego spożycia. Przede wszystkim, dzięki takiej niezdrowej kostce rosołowej dostarczamy naszemu organizmowi nadmiar soli i sodu, a to prosta droga do wszelkich chorób, w tym miażdżycy. Zbyt częste spożywanie niezdrowych kostek rosołowych może zwiększyć ciśnienie krwi i prowadzić do raka żołądka. Obciąża także nerki.

Nie tylko wysoka zawartość soli w kostce rosołowej nam szkodzi. Łobuzami są również wzmacniacze smaku, które mogą powodować powstawanie otyłości (z którą i tak już się borykamy podobno w bliskim stopniu co Amerykanie) i nadwagi. Pojawić się mogą również alergie.

Ostatnim, jak na razie, problemem w kostce rosołowej, są utwardzone tłuszcze. Generalnie tłuszcze roślinne są zdrowe dla organizmu, ale w kostce rosołowej występują niestety kwasy tłuszczowe trans, które są odpowiedzialne za powstawanie miażdżycy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ w fazie produkcji dla kostki tłuszcze te są pozbawiane swych wartości (wit. E i A) i dlatego można je o kant tyłka potłuc.

Co jednak, jeśli uwielbiamy ostry smak rosołku i chcemy go mieć w zupie albo sosie? Jest kilka prostych metod, choć nie tak szybkich jak wrzucenie kostki: można oczywiście samemu ugotować bulion na mięsie (wówczas kontrolujemy nie tylko ilość tłuszczu, ale także soli) i dodawać do sosu lub zrobić inny myk: ścieramy warzywa na tarce: marchew, pietruchę, seler i cebulę (co tam kto lubi dodawać z warzyw) i poddusić to wszystko ze zgniecionymi w moździerzu przyprawami: gałką muszkatołową, lubczykiem, liściem laurowym, kurkumą, zielem angielskim, pieprzem, lubczykiem i kozieradką. Tak przygotowaną masę trzymamy następnie w lodówce i dodajemy do zup czy sosów, kiedy tego potrzebujemy. Oczywiście nie za długo, bo nam zgnije… Ale nie da się ukryć, że jest to o wiele lepszy i zdrowszy sposób na dosmakowanie zupy czy sosu.

Dlatego, dla własnego zdrowia warto czasem nieco dłużej posiedzieć w kuchni i przygotować samodzielny bulion lub przyprawić zupę albo sos odpowiednią kompozycją ziół. W efekcie dostaniemy nie tylko smakowity posiłek, ale przede wszystkim uchronimy nasz organizm przed nadmierną ilością soli i niezdrowych tłuszczów.

Tak więc od dziś, jak to pisała swego czasu Chmielewska, niezdrowe kostki rosołowe proszę won!

kostka rosołowa w papierku

Kostka rosołowa w papierku (zdj. z www.recipeland.com)

 

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność,Zioła i przyprawy
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje