Soja- czy tylko dla wegetarian?


Lipiec 5th, 2013 utworzone przez: Aneta

Soja jest tym produktem, który większości z nas kojarzy się z wegetarianizmem, ponieważ podobno doskonale zastępuje mięso i można z niej produkować takie choćby kotlety. Poza tym, w samych sklepach soja znajduje się w miejscach przeznaczonych dla produktów dietetycznych i takich, które raczej nie pobudzają apetytu, co również nie przysparza soi fanów. A jednak…

A jednak nic bardziej mylnego. Tak po prawdzie to nigdzie dokładnie nie ma zapisane, że soja przeznaczona ma być tylko dla niejedzących mięsa, przeznaczona może i powinna być natomiast dla wszystkich. Soja to  źródło witamin, wapnia, żelaza i innych niezwykle cennych składników, ale przede wszystkim źródło białka i wszystkich przydatnych aminokwasów, kwasów tłuszczowych omega 3, oraz błonnika.

Soja jest także dobrym źródłem magnezu, wapnia i boru, które to składniki wzmacniają kości, chroniąc je przed złamaniem. Ta wiadomość może być cenna zwłaszcza dla kobiet po menopauzie. Badania naukowe, przeprowadzane przez Amerykanów, dowodzą, że dieta bogata w soję zmniejsza objawy menopauzy, co ma miejsce np. w Japonii, gdzie soja jest właściwie stałym elementem codziennego żywienia a tamtejsze kobiety rzadziej skarżą się na efekty menopauzy niż reszta świata. Musi coś w tym być.

Z drugiej jednak strony, mówi się, że soi nie powinny spożywać osoby mające problemy z sercem, ale z drugiej strony, odpowiednia dieta z małą zawartością cholesterolu i tłuszczów nasyconych w połączeniu z białkiem sojowym mogą nawet chronić przed chorobami serca.

Soja to także przydatny element diety w walce z rakiem prostaty. Dowiedziono naukowo, że spożywanie soi zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty, lub nawet pomaga w jego leczeniu. Nie wiadomo do końca natomiast czy soja tak samo działa w kwestii raka piersi. O ile podobno u ponad połowy japońskich kobiet nie stwierdzono raka piersi właśnie dzięki diecie, o tyle uważa się, że soja może być niebezpieczna dla kobiet już chorych.

Mnie samej, przyznaję to, soja nigdy nie kojarzyła się zbyt dobrze, chociaż raz w życiu jadłam falafela, który jak wiadomo zawiera w sobie kuleczki sojowe w charakterze mięsa i muszę przyznać, że to była jedna ze smaczniejszych rzeczy jakie w życiu jadłam.

Wychodzi więc na to, że do soi można się przyzwyczaić, a nawet może nam ona posmakować. Wszystko zależy od tego, z czym ją jemy i jak jest przygotowana.

soja w worku

Soja w worku
(zdj.z www.whatissoy.com)

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje