Tłuszcz -przyjaciel czy wróg?


Listopad 8th, 2012 utworzone przez: Aneta

Od jakiegoś czasu w naszym kraju panuje coraz popularniejszy osąd, że powinniśmy ograniczać tłuszcz, bo to niezdrowo, bo jesteśmy coraz grubsi i tak dalej. Proponuje się nam stosowanie diet greckich, diet z innych ciepłych krajów, które bazują głównie na warzywkach i owockach oraz chudym mięsku aby nasze ciała były zdrowsze a duch tęższy.

Wszystko to pięknie brzmi, ale można by mieć kilka zastrzeżeń. Przede wszystkim wszystko zależy od tego jaki tłuszcz mamy na myśli. Istnieją przecież pozytywne tłuszcze, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, tzw. tłuszcze nienasycone, które wręcz powinno się jeść. Spożywanie tego rodzaju tłuszczów pomaga dostarczać do organizmu potrzebne kwasy Omega-3, dzięki którym dobrze funkcjonuje nasz mózg, serce i możemy się cieszyć ładną skórą.  Takie kwasy znajdują się w wielu produktach, ale najwięcej zawierają ich ryby, orzechy i nasiona. Inne produkty także bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe to awokado, oliwa z oliwek oraz  margaryny. Jednakże należy pamiętać, żeby nie przejadać się tłuszczami zbyt mocno, gdyż tłuszcz to tłuszcz i zawsze będzie powodować przybieranie na wadze nawet gdybyśmy żywili się tylko wyżej wspomnianymi owocami…

Tłuszcze nienasycone znajdują się także w nasionach czy pestkach dyni. Nasionka można bardzo łatwo wpasować do naszej diety posypując nimi po prostu potrawę typu sałatki, płatki śniadaniowe czy ulubioną owsiankę lub przekąskę (jogurt) i już będzie dobrze.

Oczywiście nie może zabraknąć tu stałej mantry powtarzanej przez dietetyków: JEDZMY RYBY, zwłaszcza te tłuste i spasione. Najlepszym przykładem może być łosoś (nawiasem mówiąc jedna z moich ulubionych ryb), ale także makrela, tuńczyk czy najprostsza sardynka. Naukowcy podobno dowiedli, że organizm człowieka przyjmuje tłuszcze z ryb o wiele szybciej i łatwiej niż z nasion. Więc ostatnie telewizyjne hasło „PO RYBY, POLACY” jest tu jak najbardziej na miejscu 🙂

Żeby jeszcze te ryby były tak łatwo dostępne i tanie…

W kwestii mięsa czy ogólnie produktów pochodzenia zwierzęcego tutaj również podobno można oswoić tłuszcz. Wybierajmy wszystko co chude: mięso, śmietanę o niższej zawartości tłuszczu, masło a unikajmy mięs tłustych, dań na wynos czy gotowych. Przygotowując mięsko na obiad powinniśmy się starać je gotować, przygotowywać na parze, piec czy grillować zamiast smażyć, choć to wszystko łatwo powiedzieć. Osobiście myślę, że nie da się tak po prostu ze wszystkiego nagle zrezygnować i przemienić swoje dotychczasowe nawyki (bo skończymy jak krowa jedząc tylko trawę), ale można co jakiś czas spokojnie ograniczać się. Zwłaszcza gdy mamy w domu męża/żonę i kilkoro dzieci, którzy codziennie muszą jeść. My zresztą też.

Jedzenie mięs czy produktów pochodzenia zwierzęcego  jest nam jak najbardziej wskazana ze względów ściśle zdrowotnych. Długofalowe niejedzenie mięsa może się odbić na naszym uzębieniu, reszta produktów także zawiera witaminy i składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Jeśli  jednak chcemy koniecznie obronić się przed nadmiarem tłuszczu wystarczy zastosować odpowiednie zioła i przyprawy, które pomagają w trawieniu i szybszym pochłanianiu tłuszczu i dzięki temu cieszyć się smakiem tego co lubimy.

Dlatego uważam, że nie należy demonizować tłuszczu, gdyż jest on naszym sprzymierzeńcem (zwłaszcza w zimowe dni) i starać się tak dobierać produkty by nasza dieta była zdrowa, zbilansowana (jak to ładnie brzmi) i do tego jeszcze smaczna. Jest to jak najbardziej możliwe.

Dlatego ogólnie należy stwierdzić iż dobry tłuszcz jest naszym równie dobrym przyjacielem i powinniśmy się z nim mocno zaprzyjaźnić. Nie musimy od razu jeść go siedem razy dziennie, bo co za dużo to na pewno niezdrowo, ale spożywany z umiarem smakuje dobrze i pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Czego chcieć więcej?

Oczywiście brałam pod uwagę wyłącznie tłuszcz w „normalnych”, zdrowych produktach spożywczych, nie mając na myśli żadnych fast foodów. Od tego trzymajmy się z całą pewnością z daleka 😉

 

 

produkty ze zdrowym tłuszczem

Produkty ze zdrowym tłuszczem
(visualsonline.cancer.gov)

Co tym myślicie? Czy uważacie, że tłuszcz jest potrzebny czy raczej powinno się go całkowicie wyeliminować z codziennej diety? Czekam na Wasze opinie.

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: 1 komentarz »

Jedna odpowiedź do “Tłuszcz -przyjaciel czy wróg?”

  1. RavMedic napisał(a):

    Witam serdecznie!
    Tłuszcz…hmm no ja mam go za dużo hehe ale naturalnie jest niezbędny. Niedawne badania wykazały, że ludzki organizm nie jak uprzednio sądzono ma priorytet w zamianie kalorii na energię lecz w magazynowaniu właśnie. Tkanka tłuszczowa to źródło energii, pożywki i bariera termiczna. Tłuszcze roślinne są w porządku i można je spożywać w nieco większych ilościach niźli zwierzęce, warto się zainteresować również np. margarynami do smarowania pieczywa zawierającymi sterole roślinne pomagające w utrzymaniu właściwego poziomu cholesterolu.
    Dlatego racja! nie bójmy się tłuszczu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje