Trzy posiłki dziennie to mit


Marzec 12th, 2015 utworzone przez: Aneta

Czy trzy posiłki dziennie to mit, w który powinniśmy przestać wierzyć? Spotkałam się ostatnio z takim właśnie stwierdzeniem. I szczerze mówiąc zirytowało mnie to. Cała współczesna dietetyka opiera się przecież na tych magicznych trzech posiłkach dziennie: że śniadanie to dawca energii na cały poranek, obiad to miłe uzupełnienie, a kolacja – lekkostrawna oczywiście, przed snem.

I co? no i wychodzi na to, że to nieprawda. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy z University of Bath. To właśnie NIEREGULARNE spożywanie posiłków ma nas wzmacniać i zapewniać odporność i zdrowie, a nie regularne zjadanie obiadków. Uczeni twierdzą bowiem, że ten trzy posiłkowy system dzienny to wymysł jeszcze z epoki średniowiecza i że nie ma namacalnych dowodów na to, że regularne jedzenie trzech posiłków dziennie poprawia metabolizm.

A ja się zastanawiam, czy to rzeczywiście ma sens. Sama po sobie doskonale wiem, jak się zachowuje organizm, gdy jem regularnie i nie. Uczeni twierdzą, że nieregularne jedzenie jest lepsze. A ja powiem tak: gdy mam wolny dzień od pracy i jem normalnie, tzn. rano śniadanie, potem obiad i kolacja, jest dobrze. Ale gdy pracuję do 19 i nie mam możliwości zjedzenia normalnie obiadu o przyzwoitej porze (jestem w pracy sama), w momencie, gdy wracam do domu i rzucam się na obiadokolację, potem boli mnie brzuch. A dodam, że będąc w pracy podjadam różne rzeczy (nie zawsze zdrowe). I kiedy człowiek tak się naje i zapycha przez cały dzień różnymi przekąskami a porządne gorące danie zje dopiero po dwudziestej, to niestety, ale po czymś takim NIE jest dobrze. Więc mam wątpliwości, czy ci uczeni nie stracili przypadkiem czasu nad tymi trzema posiłkami dziennie jako mitem.

Z drugiej strony, każdy człowiek jest inny, każdy ma inny organizm i każdy reaguje inaczej na nadmiar lub nieregularność zjadania posiłków. Dodatkowo, czas spędzany przez nas w pracy absolutnie nie sprzyja regularnemu zjadaniu trzech posiłków dziennie (chyba że ktoś ma przerwę na obiadek w pracy), więc być może takie stwierdzenie dla co niektórych będzie miało sens.

Generalnie dobrze jest jeść w miarę regularnie te osławione trzy posiłki dziennie choćby z tego prostego powodu, że dostarcza się organizmowi niezbędnego „paliwa” do działania. Jeśli pracujemy od ósmej do czwartej, jemy śniadanko i biorąc do pracy dodatkowe kanapki czy owoce, można dotrwać do końca i zjeść obiad w domu, nie tracąc energii. Ale dużo osób pracuje w innych godzinach, powrót do domu jest dopiero wieczorem, a w ciągu dnia nie ma czasu albo możliwości, by zjeść coś gorącego, nie mówiąc o trzech posiłkach. Ja osobiście ze śmiechem przyjmuję także stwierdzenia, że nie powinno się jeść po godzinie 7 wieczorem, bo wówczas metabolizm jest słabszy i narażamy się na przybranie na wadze. W moim przypadku, dwa dni w tygodniu jestem zmuszona do jedzenia kolacji po godzinie siódmej, ponieważ dopiero wtedy wracam do domu.

Hm, więc być może dla niektórych to nowe odkrycie o trzech posiłkach jako mit przyniesie dużą ulgę. Zdejmie im z serca ciężar wyrzutów sumienia, że jedząc nieregularnie, robią sobie krzywdę. Skoro trzy posiłki dziennie to mit i nie powinniśmy tak tego brać do serca, to tym lepiej. Przecież to my sami odczuwamy skutki odżywiania się.

Tylko które jest lepsze? Trzy posiłki dziennie, czy nieregularne podjadanie? Jak myślicie? Zapraszam do dyskusji.

posiłek na talerzu

Posiłek na talerzu
(zdj. z www.bestlooker.com)

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: komentarzy 8 »

8 odpowiedzi na “Trzy posiłki dziennie to mit”

  1. Mare napisał(a):

    Może i podjadanie ma zwiększyć naszą siłę i odporność ale zwiększy również jednoczenie masę ciała. Dla osób skłonnych do nadwagi nie jest to dobre, staną się grubsi, a to nie daje siły czy odporności, wręcz odwrotnie.

  2. Justyna napisał(a):

    Ja jak jem trzy posiłki dziennie to później po jakimś czasie zawsze rzucam się na jedzenie, a później brzuch mnie boli. Jem około pięciu posiłków, ale z drugiej strony jestem wegetarianką, i w jednym posiłku nie lubię dużo jeść. Więc może to jest wytłumaczenie dlaczego jak zjem niskokaloryczne posiłki to muszę zjeść więcej niż trzy.

  3. soda napisał(a):

    Też uważam, że 5 posiłków (2 duże, 3 małe) jest optymalny – niestety czasem się nie da! 🙁

  4. Calamus napisał(a):

    Uważam, że najlepiej się kierować naturalnymi odruchami, więc jem wtedy kiedy jestem głodny. A że u mnie każdy dzień wygląda inaczej więc mam często bardzo nieregularne posiłki, i bardzo dobrze się z tym czuję

  5. Zdjęcia z drona napisał(a):

    Moim zdaniem najlepiej zaplanować sobie 6-7 mniejszych posiłków. Wtedy przerwy pomiędzy dostawami wartości odżywczych są dużo mniejsze, dzięki temu organizm nie chce podjadać.

  6. Ola napisał(a):

    Ja jem zawsze 3 posiłki dziennie i dla mnie to najlepszy system, zdecydowanie

  7. Żaneta napisał(a):

    No nie jestem pewna czy 3 posiłki to mit. Mam taką pracę że często nie jem śniadania, trochę z lenistwa bo nie chce się wcześniej wstać. A są dni gdzie rano śniadanko, potem o przyzwoitej porze obiad i kolacja. No i oczywiście lepiej się czuję jak jem regularnie, a nie w dni kiedy idę do pracy bez śniadania potem zje się cokolwiek w pracy i obiad tak ok 19 albo później.
    W moim przypadku jednak regularne posiłki lepiej się sprawdzają.
    Żaneta ostatnio napisał…Czyszczenie BIK przez założenie konta bankowego – możliwe ?My Profile

  8. Piotr napisał(a):

    Najlepszy jak dla mnie jest system 5 zbilansowanych i zaplanowanych posiłków średnio co 3-4 godziny. Powinny być podobne pod względem energii no i oczywiście makro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje