Ze szkolnych sklepików znikną przekąski


Sierpień 27th, 2015 utworzone przez: Aneta

Chyba po raz kolejny poruszam ten problem, ale chciałam się podzielić z Wami moimi osobistymi doświadczeniami a propos odżywiania dzieci niezdrowymi przekąskami. Od dłuższego czasu polskie media podniecają się strasznie informacją, że od września ze szkolnych sklepików znikną przekąski a dzieci kupią tam tylko zdrowe rzeczy: owoce, warzywa i kanapki.

Teoretycznie super, ale. No, właśnie, w tym wszystkim jest jedno ALE  i to duże. Poprawcie mnie, jeśli źle rozumuję, ale wydaje mi się, że ten program niewiele tak naprawdę da. Jeśli w szkolnych sklepikach zabraknie przekąsek, dzieci kupią je sobie w jakimkolwiek innym sklepie. Ja sama pracuję w pobliżu sklepu, w którym spora ilość towaru to właśnie chipsy, słodkości i słodzone napoje. Wszystkie śmieci w moim miejscu pracy, do którego przychodzi zaprzyjaźniona młodzież tworzą głównie opakowania po chipsach, lodach i plastikowe butelki po napojach. Każdy nastolatek chrupie przekąski. W szkole, do której chodzi w/w młodzież sklepiku nie ma, dlatego wszyscy zaopatrują się w smakołyki właśnie w tym blisko mnie.

Co więcej, w lipcu uczestniczyłam w półkoloniach dla dzieci, organizowanych przez sąsiedzką wieś i obserwowałam gromadkę dzieciarni (8-10 lat), która bawiła się z nami aż do chwili przerwy śniadaniowej. co wówczas dzieci jadły? Zgadnijcie. Podczas dwóch tygodni uczestnictwa w kolonii widziałam DWOJE dzieci, które miały ze sobą kanapkę albo owoce. Były to banany. Reszta dzieci, czyli te dziewięćdziesiąt kilka procent dostało od rodziców po prostu drobne pieniądze, które były przeznaczane na spożywcze zakupy. Opiekunki zabierały dzieci do sklepiku i dzieci robiły zakupy. Co kupowały na śniadanie? Pączki, drożdżówki, chipsy, draże, gumy do żucia i słodkie napoje. Potem oczywiście rodzice przychodzili do nas i skarżyli się, że dzieci w trakcie kolonii najedzą się słodyczy, a potem nie chcą w domu jeść obiadu…

Oczywiście, to była NASZA wina…

zdrowe jedzenie

Zdrowe jedzenie (zdj. z www.tsk.com)

 

Wiecie, dla mnie sprawa jest jasna jak tyłek anioła. Jeśli dziecko nie wyniesie z domu dobrych nawyków żywieniowych, w żadnym wypadku takie programy o zdrowym odżywianiu nie będą miały sensu. Jeśli rodzice nie przygotowują dziecku w domu tej choć jednej głupiej kanapki tylko dają pieniądze, żeby potencjalny Wojtuś kupił sobie co tam chce, to takie programy to rzucanie grochem o ścianę. Nie wierzę, że zrobienie dziecku kanapki do szkoły albo danie owoców na drugie śniadanie to taki wielki wysiłek i przeszkoda nie do pokonania.

Jest jeszcze jedno niepokojące zjawisko: dzieciom nic nie chce się robić. Nie chcą wykonywać żadnych ćwiczeń fizycznych, nie chce im się ruszać, bo siedzą ze wzrokiem utkwionym w smartfony i tablety. Dodajmy do tego złe nawyki żywieniowe i mamy tykającą bombę. Na prawdę chcemy zrobić z siebie drugich Amerykanów?

sałatka z kurczakiem

Sałatka z kurczakiem (zdj. z www.healthymealsbyalyse.com)

 

Ja rozumiem, że dziś wszyscy ciężko pracują, ale zrobienie normalnej kanapki lub danie dziecku owocu do szkoły nie zajmuje aż tyle czasu, żeby się gdziekolwiek spóźnić. Wg mnie taki program usuwania przekąsek ze sklepików niczego nie rozwiąże, jeśli to rodzice nie nauczą dzieci, jak powinny się odżywiać. Cukier idzie do mózgu- jak mówi Skipper z Pingwinów i jest tu sporo racji. Wystarczy popatrzeć na zachowanie dzieci i nastolatków…

A oto kilka przykładów, jak można zachęcić dzieci do zdrowego odżywiania. Śniadanie wcale nie musi być nudne…

bananowa palma na talerzu

Bananowa palma na talerzu (zdj. z www.sustainablebabysteps.com)

Jesli chcemy by nasze dziecko zjadło zdrową przekąskę z owoców i warzyw, możemy je przekonać takim oto sposobem jak wyżej. Ciekawie i z fantazją utworzone palemki z bananów tworzą doskonały obrazek i na pewno przekonają dzieciaka do sięgnięcia po owoce.

rower z warzyw

Rower z warzyw (zdj. z www.gallery4share.com)

Rower z pomidorów, papryki i szczypiorku? Czemu nie? Taki zestaw na pewno szybko zniknie w buzi naszej pociechy 🙂

rekin z arbuza

Rekin z arbuza (zdj. z www.hotcouponworld.com)

Rekin wycięty z arbuza to strzał w dziesiątkę. Owoc (warzywo?) zwraca uwagę swoim wyglądem i nie pozwoli naszemu dziecku przejść obojętnie obok.

Lew z warzyw

Lew z warzyw (zdj. z www.lushome.com)

W zasadzie na tym zdjęciu jest wszystko, czego dzieci nie lubią: marchew, szczypior, koperek. Ale jeśli te warzywa uda się połączyć i stworzyć postać lwa, wtedy każdy maluch pochłonie całość z uśmiechem na buzi.

warzywna głowa tygrysa

Warzywna głowa tygrysa (zdj. z www.lushome.com)

I kolejny kociak na talerzu. tym razem głowa tygryska zachęca dzieci do zjedzenia pure marchewkowego, kawałka szynki i twarożku. Sama robię się już głodna… 🙂

owoce

Owoce (zdj. z www.fitzness.com)

W zasadzie nie bardzo wiem, co to jest. Ale wygląda fajnie i przede wszystkim apetycznie 🙂

zabawnie ułożone owoce dla dzieci

Zabawnie ułożone owoce dla dzieci (zdj. z www.creativeandhealthyfunfood.com)

Truskawkowo- bananowo- winogronowo- gruszkowy paw? Czemu nie! Bez niepotrzebnych skojarzeń…

Indianka z warzyw na talerzu

Indianka z warzyw na talerzu (zdj. z www.lushome.com)

to chyba najpiękniejsza aranżacja spożywcza, jaką widziałam. Brawo za pomysł! Smaczna indianka z łukiem i wigwamem nie tylko pobudzi wyobraźnię małej dziewczynki, ale przede wszystkim da się zjeść z apetytem 🙂

 

warzywne minionki

Warzywne minionki (zdj. z www.eatzybitzy.com)

Żegnajcie batoniki – witajcie serowe Minionki!!! 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: ,
W kategorii: Zdrowie a żywność
Komentarze: komentarzy 6 »

6 odpowiedzi na “Ze szkolnych sklepików znikną przekąski”

  1. Herbatkowo napisał(a):

    Heh, minionki świetnie wyszły. Teraz po tych reformach to się okaże czy to wpłynie na zdrowie dzieci.

  2. Suunto napisał(a):

    Moim hitem banan!

  3. Diety napisał(a):

    Jesteśmy za! Już dawno trzeba było coś z tym zrobić…
    Diety ostatnio napisał…Dieta śródziemnomorskaMy Profile

  4. Naboki napisał(a):

    Święta racja, to rodzice powinni wpajać dzieciom jak zdrowo się odżywać, zamiast po prostu dać pieniądze i uciekać od odpowiedzialności.

  5. płytki kuchenne napisał(a):

    Osobiście podobają mi się tylko minionki, reszta kompozycji jest przesadzona. A co do marchewkowego lwa, jeśli dziecko nie lubi marchewki to i tak nie zje.

  6. karolek napisał(a):

    Zgodę się z tym ze z domu trzeba wynieść dobre nawyki jedzenia zdrowego. Ale jeżeli nie będzie sklepach szkolnych słodkości to myślę że z 20-30% dzieci będzie miej jeść napoje gazowane i inne słodycze. Przez to że nie będzie można ich kupić.
    karolek ostatnio napisał…Jak prowadzić rozmowę z windykatoremMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje