Zielone listki, czyli jak to z herbatą było


Wrzesień 6th, 2012 utworzone przez: Aneta

Herbata to jeden z najpopularniejszych napojów w Polsce, jednak mało kto wie, jaka jest jej historia. Na temat herbaty istnieje tak wiele legend, jak jej gatunków i nikt na prawdę nie wiem, co jest prawdziwe a co nie. Powszechnie jednak wiadomo, iż herbatę znali już starożytni Chińczycy ponad 2000 lat p.n.e. Znacznie później dotarła do Japonii, gdzie sposób parzenia herbaty zależał od wyznawanej filozofii.

W Europie herbatę poznano o wiele później i to nie tak szybko. Najpierw z herbatą zapoznali się Rosjanie poprzez swoje kontakty dyplomatyczne z Chińczykami w początkach XVI wieku, a sto lat później trafiła ona do Europy Zachodniej za sprawą Holendrów. XIX wiek to okres Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, dzięki której rozpoczęto sadzenie herbaty w Indiach.

Polska poznała herbatę w XVII wieku, a i tak na początku napój ten uważany był za zioło lecznicze. Zwyczaj picia herbaty jako zwykłego napoju rozpowszechnił się w kraju nad Wisła dopiero w XVIII wieku,  jednak okazał się na tyle drogi, że mógł sobie na niego pozwolić jedynie dwór królewski, szlachta i bogaci mieszczanie.

Dziś herbata słynna jest na całym świecie, a sposobów jej picia są tysiące. Wystarczy nadmienić najpopularniejszy angielski zwyczaj „five o’clock”, czy japoński ceremoniał picia herbaty.

Jak parzymy herbatę? Ten proces zna chyba każdy. Zagotowujemy wodę w czajniku. Do filiżanki lub do kubka wsypujemy odrobinkę gałązek herbaty. Nie można sypać za dużo, bo wtedy wyjdzie tzw. więźniarka, czyli bardzo mocna i średnio dobra gorzkawa herbata. Co ciekawe, herbatę należy zalewać 100 stopniowym wrzątkiem, choć teorie na temat temperatury zalewania są różne. Nie należy parzyć  za długo, bowiem po pięciu minutach zaczyna wydzielać się tanina, która spowalnia pobudzające działanie herbaty.

Inne gatunki herbaty parzy się inaczej. Np. herbatę zieloną parzymy w temperaturze od 60 do 80 stopni. Co ciekawe, jedną porcję liści można parzyć trzykrotnie, a podobno najlepsza i najbardziej wartościowa jest druga runda 🙂

Mniej więcej to samo dotyczy herbaty białej, która uważana jest za wykwitną. Aby ją odpowiednio zaparzyć należy odczekać nawet do 7 minut. Temperatura parzenia to zazwyczaj 85 stopni, podobnie jak w przypadku herbaty żółtej. Tu jednak czas jest krótszy. Wystarczy minuta, do trzech.

Jednak co dom to obyczaj i każdy ma prawo przygotowywać herbatę tak jak mu najwygodniej. Słyszałam za to osobiście od naszego rodzinnego chemika, że nie powinno się natomiast pić zbyt często herbaty z plasterkiem cytryny, ponieważ to ułatwia wchłanianie glinu,a  to z kolei może wpływać na powstanie choroby Alzheimera.

Czarna parzona herbata

Filiżanka czarnej herbaty

A jaką herbatę Wy lubicie? Czy macie jakiś swój specjalny sposób przyrządzania? A może znacie jakieś inne ciekawe fakty dotyczące herbaty, o których nie wspomniałam. Piszcie!

Tagi:
W kategorii: Napoje
Komentarze: Dodaj swoją opinię »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje