Ziemniaki- zdrowe czy nie zdrowe?


Grudzień 13th, 2012 utworzone przez: Aneta

Myślę, że chyba wszyscy uwielbiamy ziemniaki, choć słyszymy bez przerwy jakie to one są tuczące, zapychające i w ogóle niezdrowe, ale nikt nie pyta czy faktycznie tak jest. Jaka jest prawda? Czy ziemniaki są rzeczywiście zdrowe czy należy się ich wystrzegać.

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób przyrządzamy ziemniaki. Biorąc pod uwagę początki kariery bulw ziemniaczanych w Europie, trzeba przyznać, że nie były one różowe. Wprawdzie zdobywcy hiszpańscy, ujrzawszy roślinkę ziemniaków pokochali ją od razu, ale miłością obdarzyli tylko jej gałązki i śliczne kolorowe kwiatki, które zaczęły służyć jedynie jako dekoracja. Na bulwy ziemniaczane nikt wówczas nie zwrócił uwagi… Jednakże do czasu. Tym czasem, jak wiemy, okazał się wiek XVI, który w Europie nie kojarzy się dziś zbyt miło. Przymierająca potwornym głodem Europa zwróciła wreszcie swe oczy na tą część ziemniaczanej rośliny, która do tej pory tkwiła lekceważona w ziemi. Jednak pierwsze spotkanie z ziemniaczaną bulwą nie było miłe, ponieważ ludzie podobno próbowali jeść ziemniaki na surowo, co oczywiście nie było najlepszym pomysłem. Dopiero po jakimś czasie komuś mądremu (a może i przez przypadek) udało się ową bulwę po prostu ugotować. I to był początek wielkiej, ziemniaczanej kariery, która trwa do dzisiaj.

Dziś chyba nikt z nas nie wyobraża sobie dobrego niedzielnego obiadu bez ziemniaków, czy to ugotowanych, czy usmażonych. Sporą przyjemność daje także upieczenie ziemniaka w łupince w ognisku, a jeszcze piękniej gdy ziemniak jest bogato nafaszerowany 🙂 Jednak od dłuższego czasu słychać teorię, że ziemniaki są tuczące, niezdrowe i należy je ograniczać. Problem jednak polega na tym, że jednego dnia naukowcy mówią jedno a drugiego dnia zmieniają zdanie. Co więc należy zrobić, by jeść zdrowo i jednocześnie nie rezygnować z ulubionych ziemniaczków?

Obieranie

Po pierwsze należy pamiętać o tym by ziemniaków NIE obierać! Ziemniaki, podobnie jak jabłka, najwięcej wartości odżywczych mają w skórce i tuż pod nią, więc nasze tradycyjne obieranie kartofli do obiadu zwyczajnie powoduje utratę wartości odżywczych, których ziemniaki mają sporo: witamina C, błonnik, białko, węglowodany, potas, magnez, wapń i fosfor. Aby nie robić sobie „niedźwiedziej” przysługi należy po prostu gotować ziemniaki w mundurkach, piec (co jest jeszcze lepsze ze względu na brak tłuszczu) oraz smażyć. Nie powinno się  ziemniaków nie tylko obierać, ale  i kroić na drobne kawałki (jak do zupy), bo wtedy maksymalnie pozbawiamy ich wartości odżywczych. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ obrane i pokrojone ziemniaki zawierają niewielkie ilości witaminy C, a dodatkowo tracą ją w gotującej się wodzie i dobre wartości odżywcze zwyczajnie diabli biorą. A tego nie chcielibyśmy.

Istnieje także teoria według której możemy sporo przybrać na wadze jedząc ziemniaki i owszem, coś w tym jest. Dzieje się tak dlatego, że ziemniak w 80% składa się ze skrobi, która powoduje odkładanie się tłuszczyku tam gdzie tego nie chcemy. A wystarczy ugotować kartofelka w łupince i zawarte w niej enzymy skutecznie zwalczają nadmiar cukru, przerabiając go na energię.

Tak więc po tych przykładach widać wyraźnie, że odpowiednio przygotowany kartofel nie szkodzi, a nawet pomaga. Pieczone ziemniaki są dobrym składnikiem diety dla osób, które uważają na swoja linię. Ponadto ziemniaki mają sporo zdolności leczniczych, które wykorzystywane są w medycynie naturalnej. Sok z surowych ziemniaków służy odkwaszeniu organizmu, pomaga przy zgadze. Mając właściwości odwadniające służy łagodzeniu obrzęków. Okłady z ugotowanych i zmiażdżonych ziemniaków dobrze działają na bóle głowy, napięcia mięśni karku, czy zapalenia pęcherza.

Za tuczące właściwości ziemniaków jesteśmy w zasadzie odpowiedzialni my sami, dogadzając sobie i polewając ziemniaki różnymi dodatkami typu sosy, skwarki czy masło, które to produkty tylko „dowalają” nam niepotrzebnych kalorii. O frytkach nie mówmy… 😉

Gdy jednak chcemy ziemniaki ugotować i obrać, dodajmy do nich posiekanego koperku, natki pietruszki czy kminku.

Jak widać, ziemniaki jednak nie są tak złe jak o nich mówią. Wszystko zależy od tego w jaki sposób je podamy i jak chcemy je przyrządzać. Dla mnie osobiście nieco zasmucającą jest wiadomość, że obrane i pokrojone ziemniaki szkodzą, ponieważ gotując zupę np. ogórkową czy jarzynową, nie wyobrażam sobie nie dodać ziemniaków w kosteczkę. Zupa jest wtedy pełniejsza a i człowiek się więcej naje… A tu się okazuje, że figa.  No, ale wybór przecież zależy tylko od nas, prawda?

bulwy ziemniaków

Bulwy ziemniaków

Co o tym myślicie? Macie swoje pomysły na zdrowo przyrządzone dania z ziemniaków? Piszcie!

Tagi:
W kategorii: Z warzyw i owoców,Zdrowie a żywność
Komentarze: 1 komentarz »

Jedna odpowiedź do “Ziemniaki- zdrowe czy nie zdrowe?”

  1. Maria napisał(a):

    Wiele zależy od sposobu przygotowania ziemniaków oraz od tego z czym je jemy.
    Same ziemniaki nie są kaloryczne, a przepisów na przyrządzenie ziemniaków jest całe mnóstwo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge



Copyright © 2012 Kuchenne Nierewolucje